To z funduszu wyborczego partie finansują swoje kampanie. W 2018 r. – tę do samorządów. Osoba fizyczna mogła przekazać maksymalnie 31,5 tys. zł. Na liście wpłacających, którą udostępniła nam Państwowa Komisja Wyborcza, za pomocą napisanego specjalnie do tego celu oprogramowania znaleźliśmy około 150 osób zatrudnionych w spółkach kontrolowanych przez państwo lub agencjach rządowych.

W 2018 r. te osoby przelały na fundusz PiS łącznie ponad 1 mln zł. Cały fundusz wyborczy PiS wyniósł blisko 37 mln zł - to głównie wpłaty od darczyńców i pieniądze z subwencji z budżetu państwa.

Energa hojna dla partii

Chcąc wykluczyć przypadkową zbieżność nazwisk, sprawdzaliśmy historyczne wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym, oświadczenia majątkowe, weryfikowaliśmy adresy, z których dokonywano wpłat, wreszcie zapytaliśmy biura prasowe państwowych koncernów. Te, niestety, poza jednym przypadkiem nie zareagowały na nasze prośby. Nie możemy jednak zupełnie wykluczyć zbieżności nazwisk, choć jest ona bardzo mało prawdopodobna.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej