W minionym roku najwięcej z darowizn od osób fizycznych zebrał PSL - prawie 2,5 mln zł, SLD - 930 tys., PO o 50 tys. mniej. Na konto PiS trafiło 464 tys zł. To siedmiokrotnie więcej niż przed rokiem. Partia Kaczyńskiego jest jedyną, która w 2018 r. uzyskała z darowizn dużo więcej niż w poprzednich dziewięciu latach. PSL otrzymał więcej wsparcia niż w 2014 r., ale nadal wyraźnie mniej niż w rekordowym 2012 r. SLD i PO mimo wyraźnej mobilizacji w roku wyborczym uzbierały mniej niż przez ostatnie dziewięć lat.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej