Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wszyscy jesteśmy w nowej sytuacji. Możemy być pewni, że:

  • na świecie rozprzestrzenia się zaraźliwy wirus, który może być niebezpieczny dla osób starszych;
  • im więcej osób zachoruje w jednym czasie, tym trudniej będzie pomóc osobom w najcięższych przypadkach, bo nie starczy sprzętu i lekarzy;
  • należy zostać w izolacji, żeby nie narażać siebie i innych;
  • w tej sytuacji - zależnie od tempa wzrostu liczby przypadków zakażeń - rząd musi podejmować decyzje na bieżąco i analizować różne scenariusze.

Nie wiemy, jakie decyzje będzie musiał podjąć za kilka- kilkanaście dni. Dlatego wszelkie zapowiedzi typu: od poniedziałku zostaną zamknięte banki, od wtorku supermarkety, a za dwa tygodnie stacje benzynowe, traktujcie jak zwykłe plotki, nawet jeśli w dobrej wierze słyszycie je od swoich znajomych.

Podobnie z informacjami, które widzicie w internecie. Część mediów społecznościowych walczy z epidemią fake newsów w sprawie koronawirusa, blokując treści na taki temat - tak robi m.in. Pinterest. “Piny na ten temat często naruszają nasze wytyczne społeczności, które zabraniają podawania nieprawdziwych informacji medycznych (...). Jeśli chcesz otrzymać poradę medyczną, skontaktuj się z odpowiednią placówką” - czytamy, kiedy chcemy wyszukać hasło coronavirus.

Facebook pokazuje treści na temat koronawirusa, ale odsyła do stron Światowej Organizacji Zdrowia.

Twitter z kolei wyświetla komunikat: "Sprawdzone informacje na temat koronawirusa (COVID-19) znajdziesz na stronach Ministerstwa Zdrowia".

Ale i tak w sieci łatwo jest wpaść na świadomą lub nieświadomą dezinformację lub linki do podejrzanych serwisów. Przygotowaliśmy dla Was specjalną infografikę, która pozwoli sprawdzić, czy informacja, którą widzicie, jest prawdziwa. Sprawdźcie punkt po punkcie i nie dajcie się nabrać.

embed
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.