Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wybory prezydenckie 2020 w Polsce mają się odbyć 10 maja, ale ten termin z powodu pandemii koronawirusa jest zagrożony.

Termin zgłoszeń kandydatów do komisji wyborczych mija 10 kwietnia. Według sygnałów z niektórych urzędów gminy chętnych na razie nie ma zbyt wielu. Ze względu na epidemię koronawirusa część urzędów gminy jest zamknięta. Kandydaci na członków komisji i pełnomocnicy komitetów wyborczych mogą więc wysyłać zgłoszenia drogą elektroniczną. 

Za organizacją wyborów 10 maja optują w zasadzie tylko politycy PiS. Przeciw jest cała opozycja – do bojkotu wyborów wezwała Małgorzata Kidawa-Błońska (KO). Przed narażaniem zdrowia i życia osób pracujących w komisjach ostrzegają przedstawiciele służby zdrowia (m.in. 559 profesorów medycyny), eksperci i organizacje pozarządowe. Coraz częściej dochodzą też głosy samorządowców.

– Czekamy na jasną decyzję, że tych wyborów po prostu nie będzie. Nie poddamy się szantażowi – zapowiada Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Przeciwko organizacji wyborów są nie tylko prezydenci największych miast, ale także m.in. samorządowcy z Wodzisławia Śląskiego, Chorzowa, Rudy Śląskiej, Białej Podlaskiej, Płocka, Malborka, Bytomia i Opola. I z mniejszych miejscowości: Sztumu, Dolic, Ciechanowa, Ińska, Kielar... Wszędzie jest ten sam argument: z powodu epidemii wyborów przeprowadzić się nie da.

- Samorządy nie są poza władzą państwową i jeśli będzie opór z ich strony, żeby przeprowadzić wybory prezydenckie, wprowadzimy tam komisarzy - oświadczył wicemarszałek Sejmu z PiS Ryszard Terlecki w Radiu Kraków.

To jednak nie będzie łatwe, bo liczba takich miejsc rośnie. Na poniższej mapie pokazujemy miejscowości, w których władze samorządowe stwierdziły brak gotowości do przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja i zaapelowały o ich przełożenie. Dane do mapy uzyskaliśmy dzięki uprzejmości internautów - Arka Parczewskiego i Adama Maciążka.

Przygotowania do wyborów trwają. Państwowa Komisja Wyborcza ma nadzieję, że wszystkie samorządy na bieżąco przygotowują się do wyborów prezydenta, a w kwestiach epidemiologicznych odsyła do inspektorów sanitarnych - wynika z odpowiedzi PKW do Związku Miast Polskich i Unii Metropolii Polskich.

Pod tym linkiem można podpisać PETYCJĘ Z ŻĄDANIEM PRZESUNIĘCIA DATY WYBORÓW PREZYDENCKICH.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.